W Dąbrowie Kozłowskiej rozgorzała dyskusja wokół pomysłu budowy otwartej strzelnicy. W maju inwestor złożył stosowny wniosek do Urzędu Gminy Jastrzębia, jednak zamiast aprobaty, propozycja wywołała falę sprzeciwu wśród mieszkańców. Zaniepokojeni planami, złożyli oni petycję do wójta Wojciecha Ćwierza. Pod dokumentem swoje podpisy złożyło już ponad 150 osób.
Choć decyzja w tej sprawie zostanie wydana zgodnie z obowiązującymi przepisami, wójt podkreśla, że uwzględnione zostaną zarówno głosy mieszkańców, jak i opinie radnych gminnych. Konsultacje społeczne w sprawie planowanej strzelnicy potrwają do 24 czerwca.
Wójt gminy Jastrzębia zwraca uwagę na liczne wątpliwości związane z lokalizacją planowanej strzelnicy. Teren, na którym miałaby powstać inwestycja, znajduje się w obrębie obszaru Natura 2000 i obejmuje fragment kompleksu leśnego. Dodatkowym czynnikiem budzącym obawy jest stosunkowo niewielka odległość od zabudowań – około 600 metrów. Samorządowiec podkreśla, że niezwykle istotna jest dla niego opinia mieszkańców.
To nie pierwszy raz, kiedy podobna inwestycja budzi kontrowersje w gminie Jastrzębia. Dwa lata temu pojawiła się propozycja wybudowania strzelnicy w Mąkosach Starych, jednak i wówczas spotkała się ona z wyraźnym sprzeciwem ze strony mieszkańców, samorządowców i władz gminy.
Choć inwestycja formalnie znajduje się na etapie konsultacji społecznych, w terenie już widać ślady ingerencji. Na miejscu planowanej strzelnicy doszło do wyraźnego naruszenia środowiska – usunięto fragment runa leśnego, zrównano część terenu i wycięto roślinność. Takie działania budzą szczególne oburzenie wśród mieszkańców, zwłaszcza że obszar ten wchodzi w skład chronionego terenu Natura 2000 i pełni istotną funkcję przyrodniczą. Lokalne społeczności podnoszą, że jakiekolwiek prace prowadzone w tym miejscu mogą prowadzić do trwałego uszkodzenia delikatnego ekosystemu leśnego.
Czy historia się powtórzy? Ostateczna decyzja należy do władz gminy, ale głos lokalnej społeczności wydaje się być w tej sprawie wyjątkowo silny.